Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Import z zagranicy

jakub.brandt

import, zagranica

Coraz czę­ściej zda­rza się, że przed­się­bior­stwo decy­duje się na spro­wa­dza­nie towaru z zagra­nicy, mimo że rów­nie dobrze mogłoby zaku­pić go w swoim kraju. Dla­czego firmy decy­dują się na taki krok?

1. Niemcy kupują w Pol­sce- Jak wynika z badań prze­pro­wa­dzo­nych przeze mnie w jed­nej z pod swa­rzędz­kich firm meblo­wych, znaczna część nie­miec­kich przed­się­biorstw decy­duje się na zakup mebli lub czę­ści meblo­wych w Pol­sce. Ma na to wpływ kilka czyn­ni­ków. Przede wszyst­kim w naszym kraju (w prze­ci­wień­stwie do naszych zachod­nich sąsia­dów) płaca dla pra­cow­ni­ków stoi na bar­dzo niskim pozio­mie, przez co towar może osią­gnąć nawet o połowę niż­szą cenę, a to jest ogromną pokusą dla zagra­nicz­nych klien­tów na zakupy wła­śnie w Pol­sce. Poza tym decy­dując się na import z zagra­nicy i znaj­du­jąc zaufa­nego kon­tra­henta, nie­miec­kie przed­się­bior­stwo ma pew­ność, że takiego wzor­nic­twa, czy mate­riału nie posia­dają firmy kon­ku­ren­cyjne, co jest ogrom­nym plu­sem w walce o wyróż­nie­nie się na swoim rynku.

2. Marka robi swoje- Rozej­rzyj­cie się po swoim biurku, szu­fla­dach, czy szaf­kach. Ile jest w nich rze­czy posia­dających pol­sko brzmiące nazwy? Zapewne nie­wiele, a u nie­któ­rych z Was to nawet w ogóle. Nie­stety doszli­śmy do momentu, w któ­rym pol­ska firma jest postrze­gana jako nie­pro­fe­sjo­nalna, któ­rej pro­dukty są pełne wad, a mając do wyboru dwa iden­tyczne towary, wybie­rzemy ten posia­dający zagra­niczną nazwę tylko dla­tego, że mamy prze­ko­na­nie, iż to co zachod­nie jest lep­sze. Pre­sja kon­su­men­tów na wyroby zagra­niczne jest tak duża, że jeśli przed­się­bior­stwo chce się na­dal roz­wi­jać i zyski­wać uzna­nie kolej­nych klien­tów, musi spro­wa­dzać towary z Hisz­pa­nii, Nie­miec, czy Włoch.

3. Nasza świa­do­mość rośnie- Coraz czę­ściej zwra­camy uwagę na ozna­cze­nia speł­nie­nia wyma­gań jako­ścio­wych danego towaru (naj­po­pu­lar­niej­szym ozna­cze­niem jest sym­bol CE). Ponie­waż w zachod­niej Euro­pie znaj­duje się zde­cy­do­wa­nie wię­cej przed­się­biorstw, które stać na prze­pro­wa­dza­nie testów jako­ścio­wych pro­duktu, posia­dają one wię­cej cer­ty­fi­ka­tów speł­nie­nia naj­bar­dziej szcze­gó­ło­wych wyma­gań, a przez to na naszym rynku są bar­dzo pożą­dane (nawet jeśli wyroby miałby być nieco droż­sze).

4. Moda na eko- Od jakie­goś czasu można zauwa­żyć rosnący popyt na jedze­nie eko­lo­giczne. Kupu­jemy eko­lo­giczne owoce, warzywa, czy mięsa. Pro­blem w tym, że zde­cy­do­wana więk­szość tych pro­duk­tów pocho­dzi z Nie­miec, Holan­dii, Hisz­pa­nii, czy rza­dziej z Włoch i Argen­tyny. Osoby chcące zdrowo się odży­wiać nie dają wyboru- przed­się­biorcy są zmu­szeni spro­wa­dzać zdrową żyw­ność z zagra­nicy, gdyż w Pol­sce ze względu na nie­ko­rzystne warunki pogo­dowe, muszą być one nawo­żone che­mi­ka­liami.

© 2015, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci