Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Jak zarządzać czasem?

jakub.brandt

czas, gospodarka

Ponie­waż jed­nym z fila­rów logi­styki jest pla­no­wa­nie i orga­ni­za­cja, warto poznać tech­niki odpo­wied­niego orga­ni­zo­wa­nia czasu, tak, by ogra­ni­czyć do abso­lut­nego mini­mum czyn­no­ści oraz zaję­cia, które są zbędne i które nie przy­bli­żają nas do suk­cesu.

Albert Ein­stein, Hen­ryk Sien­kie­wicz, Robert Lewan­dow­ski- co łączy te trzy (wyda­wa­łoby się zupeł­nie różne) osoby żyjące na prze­strzeni innych lat? Te trzy postaci zna­ko­mi­cie gospo­da­ro­wały cza­sem! Ein­stein nie doszedł do swo­jego geniu­szu poprzez popo­łu­dniowe gry i zabawy z kole­gami, ale poprzez cią­głe obli­cze­nia i roz­my­śla­nie nad świa­tem mate­ma­tyki. Hen­ryk Sien­kie­wicz został wiel­kim Pola­kiem, ponie­waż okre­śloną liczbę godzin w ciągu dnia poświę­cał dosko­na­le­niu swo­jego języka, a także pracą nad swo­imi powie­ściami. Robert Lewan­dow­ski całymi dniami żył piłką nożną i kilka godzin na dobę poświę­cał dosko­na­le­niu swo­ich umie­jęt­no­ści. Nie zwra­cał uwagi na rze­czy błahe, a zatem na takie, które nie dadzą mu w życiu kom­plet­nie nic- „Lewy” posta­wił sobie za cel zostać pił­ka­rzem i już od naj­młod­szych lat poka­zy­wał, że jest bar­dzo zdy­scy­pli­no­wa­nym i zor­ga­ni­zo­wa­nym chło­pa­kiem, dzięki czemu stał się jed­nym z naj­lep­szych pił­ka­rzy na świe­cie.

My wszy­scy, podob­nie jak Ein­stein, Sien­kie­wicz, czy Lewan­dow­ski, mamy 24 godziny w dobie, 7 dni w tygo­dniu, 365 dni w roku. Nie zmar­nujmy ich! Pora zacząć na poważ­nie zarzą­dzać swoim cza­sem!

1. Pla­nuj- Aby zacząć odpo­wie­dzial­nie gospo­da­ro­wać cza­sem powin­ni­śmy przede wszyst­kim pla­no­wać, a zatem zro­bić listę rze­czy, które chcemy dziś wyko­nać, przy jed­no­cze­snym okre­śle­niu czasu, w jakim chcemy daną czyn­ność zro­bić. Dopro­wa­dzi to do sytu­acji, gdzie nie nało­żymy na sie­bie 20 obo­wiąz­ków w ciągu dnia, ponie­waż nasza praca będzie wów­czas nie­efek­tywna, gdyż będziemy się dener­wo­wali, że z czymś się nie wyro­bimy. Spo­rzą­dza­nie listy zadań ma też dodat­kową zaletę– mamy pew­ność, że o niczym nie zapo­mnimy. Gdy już wypi­sa­li­śmy wszyst­kie czyn­no­ści, warto uło­żyć je w spo­sób od naj­waż­niej­szej, do naj­mniej waż­nej.

2. Prze­wi­duj rze­czy nie­prze­wi­dy­walne- Koń­cząc pracę o godzi­nie 18.00 i wra­ca­jąc do domu musimy wziąć pod uwagę róż­nego rodzaju nie­prze­wi­dziane oko­licz­no­ści. Może nam uciec pociąg, może dojść do awa­rii i komu­ni­ka­cja miej­ska będzie miała duże opóź­nie­nia. Jeśli tego typu zda­rze­nia prze­wi­dzie­li­śmy i nie zosta­wi­li­śmy sobie żad­nego zada­nia na ostat­nią chwilę, czyn­no­ści z listy będą bez­pieczne nawet w przy­padku naszego spóź­nie­nia.

3. Umiar- Nie przy­dzie­laj sobie na dany dzień zbyt wielu zadań, ponie­waż będziesz się dener­wo­wał, że z czymś nie zdą­żysz i tak naprawdę będziesz myślał o następ­nym w chwili, gdy nie skoń­czy­łeś jesz­cze poprzed­niego zada­nia.

4. Uni­kaj dłu­gich ter­mi­nów- Prawo Par­kin­sona mówi o tym, że w zależ­no­ści ile czasu mamy, to w tym cza­sie roz­ło­żymy nie­zbędną ener­gię do wyko­na­nia danego zada­nia. Ile razy wie­dząc, że za 2 tygo­dnie będzie spraw­dzian z mate­ma­tyki, zaczy­na­li­śmy się do niego przy­go­to­wy­wać 2 dni przed ter­mi­nem? Dopro­wa­dza to do pew­nego para­doksu, ponie­waż w ciągu 2 dni robimy tyle, na co dano nam aż 2 tygo­dnie. Można powie­dzieć, że w tym przy­padku mamy zbyt dużo czasu na zbyt małą aktyw­ność. Jeśli damy naszym pra­cow­ni­kom krót­sze ter­miny na wyko­na­nie zada­nia, to ludzie wię­cej ener­gii w nich sku­mu­lują i będą osią­gać więk­sze rezul­taty, gdyż będą mieć krót­szy czas.

Chcąc zostać dobrym dzien­ni­ka­rzem, czy pia­ni­stą, zacznij się odda­wać temu zawo­dowi. Pisz arty­kuły, prze­pro­wa­dzaj wywiady, rela­cjo­nuj róż­nego rodzaju imprezy, czy zda­rze­nia, kom­po­nuj, ucz się nut, ćwicz tech­niki gry. Rób wszystko, aby zostać zauwa­żo­nym. Spę­dzaj czas, z oso­bami, które osią­gnęły to, co Ty chcesz osią­gnąć, zarzą­dzaj cza­sem w taki spo­sób, aby wyko­ny­wać czyn­no­ści, które przy­bli­żają Cię do Two­jego celu. Co z tego, że kole­dzy dzwo­nią. Jeśli będą pła­cić za Cie­bie rachunki, to ok, odpuść, ale dopóki to Ty decy­du­jesz o swoim życiu, nie zmar­nuj go!

© 2015, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

 

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci