Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Nauczyciele, którym najwięcej zawdzięczam

jakub.brandt

CYTAT, nauczyciele, edukacja, wpływ nauczycieli, zawdzięczam

Dobie­gła końca moja czte­ro­let­nia edu­ka­cja w Zespole Szkół nr 1 im. Pow­stań­ców Wiel­ko­pol­skich w Swa­rzę­dzu, dla­tego chciał­bym się z Wami podzie­lić kil­koma prze­my­śle­niami, jakie nacho­dzą mnie w momen­cie, gdy spoj­rzę wstecz, przy­po­mnę sobie czasy gim­na­zjum, czy tech­ni­kum i wspo­mnę nauczy­cieli, któ­rym zawdzię­czam naj­wię­cej i któ­rzy nauczyli mnie nie tylko swego wyuczo­nego przedmiotu, ale znacz­nie, znacz­nie wię­cej!

Pan Krzysz­tof Scho­epe- Mój wycho­wawca za cza­sów tech­ni­kum, kapi­talny nauczy­ciel i świetny czło­wiek. To wła­śnie ten pro­fe­sor „zara­ził” mnie pasją do logi­styki i poka­zał, jak stać się dobrym w tej dzie­dzi­nie. Jesz­cze nie spo­tka­łem nauczy­ciela, który do swo­jego przedmiotu pod­cho­dziłby z takim zaan­ga­żo­wa­niem. Nie będzie prze­sadą, jeśli powiem, że to wła­śnie dzięki jego luź­nemu podej­ściu do logi­styki powstał blog, któ­rego wła­śnie czy­ta­cie.

Pan Wal­de­mar Mar­kie­wicz- Jedną z naj­bar­dziej inspi­ru­ją­cych lek­cji w tech­ni­kum był język angiel­ski. Pan pro­fe­sor potra­fił w kapi­talny spo­sób zmo­ty­wo­wać do nauki i poka­zać, że gra­nice są tylko i wyłącz­nie w nas! To wła­śnie dzięki panu Mar­kie­wiczowi jestem bar­dzo bli­ski otwar­cia wła­snej dzia­łal­no­ści, ponie­waż (zapewne nie­świa­do­mie) poka­zał mi, że się da! Poza tym udo­wod­nił, że są sprawy ważne i waż­niej­sze (cho­ciażby kupu­jąc pre­zenty bożo­na­ro­dze­niowe dla miej­sco­wego Domu Dziecka) oraz, że nie trzeba robić tego, co pozo­stali wokół. Zde­cy­do­wa­nie jest to nauczy­ciel, u któ­rego samo­dy­scy­plina stoi na bar­dzo wyso­kim pozio­mie.

Pani Bar­bara Maślanko- Miłość do dzien­ni­kar­stwa zawdzię­czam zde­cy­do­wa­nie Pani Bar­ba­rze! Wycho­waw­czyni oraz nauczy­cielka języka pol­skiego za cza­sów gim­na­zjum ukształ­to­wała mój świa­to­po­gląd, a przez to, że, jeśli dobrze pamię­tam, pisała arty­kuły dla miej­sco­wej gazety, rów­nież i ja posta­no­wi­łem two­rzyć swoje tek­sty w Inter­ne­cie, czego abso­lut­nie nie żałuję!

Pan Marek Wie­de­mann- Od pana pro­fe­sora nauczy­łem jed­nej z naj­waż­niej­szych umie­jęt­no­ści- pierw­szej pomocy. Mało kto zadał sobie tyle trudu, aby nauczyć mło­dych ludzi umie­jęt­no­ści rato­wa­nia życia. Ponadto pamię­tam, gdy na początku tech­ni­kum Pan Marek zapro­sił do szkoły dwie nie­peł­no­sprawne osoby, które swoim arty­stycz­nym talen­tem zamknęły usta dosłow­nie wszyst­kim! Wię­cej o spo­tka­niu można prze­czy­tać TUTAJ, a Panu Mar­kowi bar­dzo dzię­kuję za tę lek­cję… życia!

Pani Mag­da­lena Adam­czak- Nie­mal przez całą edu­ka­cję, od pod­sta­wówki po gim­na­zjum, mia­łem pro­blemy z mate­ma­tyką. Nie rozumia­łem jej i nic na to nie mogłem pora­dzić. Wszystko zmie­niło się w tech­ni­kum, gdy nauczy­cielka zaczęła ode mnie wyma­gać, a jed­no­cze­śnie poka­zała, jak należy się uczyć. Dla mnie było to nie­wy­obra­żalną lek­cją, dzięki któ­rej moje pro­blemy po pro­stu znik­nęły, a ogromną wagę zaczą­łem przy­kła­dać do moty­wa­cji i samo­do­sko­na­le­nia.

Pani Anna Kostecka- Od Pani kate­chetki nauczy­łem się wielu inspi­ru­ją­cych rze­czy ze świata reli­gii (choć nie tylko), a ponie­waż jestem osobą mocno wie­rzącą, pogłę­bia­nie wie­dzy o reli­gii było dla mnie rze­czą bar­dzo istotną i cie­szę się, że mogłem tra­fić na nauczy­cielkę z tak świet­nym podej­ściem do uczniów. Niek­tóre histo­rie były naprawdę inspi­ru­jące, z któ­rych nie­prze­rwa­nie czer­pię ener­gię do two­rze­nia.

Pani Anna Śli­wiń­ska- Nigdy bym nie pomy­ślał, że mogę nauczyć się języka obcego na takim pozio­mie, aby bez pro­blemu doga­dać się za gra­nicą. Nigdy… dopóki nie spo­tka­łem pani pro­fe­sor, nauczy­cielki języka nie­miec­kiego. Nau­czy­cielki bar­dzo wyma­ga­ją­cej, a jed­no­cze­śnie potra­fią­cej w świetny spo­sób poka­zać, że potra­fimy… po pro­stu! Nie będzie prze­sadą, jeśli powiem, że to wła­snie dzięki Niej uwie­rzy­łem, że mogę nauczyć się języka wło­skiego, co się udało w prze­ciągu kilku mie­sięcy!

Znajdź chwilę wol­nego, zatrzy­maj się i spójrz wstecz. Przy­po­mnij sobie nauczy­cieli, któ­rym zawdzię­czasz to, gdzie teraz jesteś, czym się zaj­mu­jesz, jaką drogę wybra­łeś. Nie jest tak, że tylko i wyłącz­nie Ty decy­du­jesz o swoim losie. Na Twoje poczy­na­nia mają wpływ nawet osoby, z któ­rymi mia­łeś stycz­ność tylko przez kilka minut. Wspo­mnij cza­sem o nauczy­cielach, któ­rzy prze­ka­zali Ci wie­dzę, jaką mogłeś póź­niej wyko­rzy­stać w sytu­acji, która zmie­niła Twoje życie!

© 2016, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci