Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Czego nie nauczą Cię w szkole?

jakub.brandt

szkoła, edukacja, czego nie nauczysz się w szkole, logistyka.blox.pl

Ukoń­cze­nie szkoły śred­niej dla więk­szo­ści osób jest zakoń­cze­niem swo­jej przy­gody z edu­ka­cją i roz­po­czę­ciem doro­słego życia… doro­słego życia, do któ­rego nikt nas nie przy­go­to­wał!

Mniej wię­cej mie­siąc temu ukoń­czy­łem tech­ni­kum logi­styczne i nie­mal od razu ruszy­łem w świat z głową pełną pla­nów na cie­kawe pro­jekty do zre­ali­zo­wa­nia. Pro­blem poja­wił się już na samym początku, gdyż zauwa­ży­łem, jak nie­wiele uczymy się przez 14 lat spę­dzo­nych w szkole na róż­nych szcze­blach.

O tym, czego nie nauczysz się w szkole pisa­łem już wcze­śniej, jed­nak dziś, z per­spek­tywy doro­słego życia, w któ­rym trzeba zara­biać, czy komu­ni­ko­wać i pre­zen­to­wać się na odpo­wied­nim pozio­mie, jestem w sta­nie zauwa­żyć jesz­cze wię­cej ele­men­tów, któ­rych szkoła zapo­mniała nas nauczyć. W roz­mo­wie z kil­koma znaw­cami wspól­nie stwier­dzi­li­śmy, że jeśli poniż­sze ele­menty nie znajdą się w pro­gra­mach naucza­nia, tak naprawdę naszą edu­ka­cję mogli­by­śmy zakoń­czyć na pozio­mie nauki pisa­nia, czy­ta­nia, czy pod­staw licze­nia, a zatem na 1–2 kla­sie szkoły pod­stawowej, gdyż w dal­szej czę­ści edu­ka­cji uczymy się rze­czy w ogóle lub bar­dzo mało przy­dat­nych.

1. Odpo­wied­nia pre­zen­ta­cja- Fak­tem jest, że bar­dzo nie­wielu Pola­ków potrafi pre­zen­to­wać swoje wizje. Zakła­da­jąc firmę, czy podej­mu­jąc się jakie­goś dużego pro­jektu nie potrafi mówić o tym w taki spo­sób, by zacie­ka­wić i zachę­cić odbior­ców do sko­rzy­sta­nia z jego usług. W takich sytu­acjach nie­umie­jęt­ność odpo­wied­niego pre­zen­to­wa­nia i opo­wia­da­nia o przed­się­wzię­ciu może zawa­żyć na naszym suk­ce­sie, a jest na to prze­cież pro­sty spo­sób!

Wystar­czy, aby nauczy­ciel, naj­le­piej od języka pol­skiego, zna­lazł w sieci kil­ka­na­ście stron inter­ne­to­wych god­nych uwagi i każ­demu uczniowi przy­dzie­lił jedną z nich, aby na następne zaję­cia przy­go­to­wał krótką wypo­wiedź pre­zen­tu­jącą kon­kretną stronę. Zada­niem ucznia będzie opo­wie­dze­nie o ser­wi­sie w taki spo­sób, aby zacie­ka­wić swo­ich kole­gów, aby w samych super­la­ty­wach o niej opo­wie­dzieć, wyszu­kać jakiejś cie­ka­wostki na temat twór­ców itp. To ma być taka pre­zen­ta­cja, by ucznio­wie po powro­cie do domu chcieli zaj­rzeć na „Twoją” stronę! Jeśli nauczysz się dobrze pre­zen­to­wać czy­jeś pro­jekty, z wła­snymi pój­dzie Ci jesz­cze lepiej. Takie ćwi­cze­nie może się przy­dać także pod­czas roz­mowy o pracę, gdzie musimy zapre­zen­to­wać samych sie­bie od strony pra­cow­nika god­nego zaufa­nia.

2. Nawią­zy­wa­nie trwa­łych rela­cji- Kilka lat temu gło­śno było o wiel­kiej ilo­ści roz­wo­dów w kraju. Według mnie dużą rolę wła­śnie w takich momen­tach może ode­grać szkoła, która powinna uczyć empa­tii, w jaki spo­sób roz­wią­zy­wać kon­flikty, czy jak sobie radzić z trud­nymi emo­cjami, aby związki potra­fiły trwać dłu­gimi latami.

3. Rozwi­ja­nie pasji i indy­wi­du­alne podej­ście do ucznia- Patrząc na obecną formę szkol­nic­twa można dojść do wnio­sku, że zna­jo­mość wzoru na obwód koła, czy zna­jo­mość sto­licy Waga­dugu jest waż­niej­sza od umie­jęt­no­ści zara­bia­nia pie­nię­dzy, a prze­cież nie o to cho­dzi! Warto, aby nauczy­ciele przyj­rzeli się uczniom, zwró­cili uwagę na ich pasje, zain­te­re­so­wa­nia, wie­dzę i umie­jęt­no­ści. Jeśli będziemy oce­niać kil­ku­na­sto­latka pod wzglę­dem umie­jęt­no­ści zasto­so­wa­nia wzoru skró­co­nego mno­że­nia, nie zauwa­ża­jąc, że jest on kapi­tal­nym pro­gra­mi­stą, który, przy odro­bi­nie uwagi, będzie mógł stać się genial­nym infor­ma­ty­kiem, może się zda­rzyć, że zapo­mni on o marze­niu zało­że­nia swo­jego biura infor­ma­tycz­nego, gdyż będzie musiał poświę­cać wię­cej czasu na naukę mate­ma­tyki, czy innych przedmio­tów kom­plet­nie mu do szczę­ścia nie­po­trzeb­nych.

A gdyby tak nauczy­ciele zwró­cili uwagę na jego ponad­prze­ciętne umie­jęt­no­ści infor­ma­tyczne, mogliby nieco łagod­niej oce­niać go z przedmio­tów, z któ­rymi dotych­czas miał pro­blemy, przez co mógłby zaj­mo­wać się swoją pasją, bez mar­twie­nia się nauką nie­po­trzeb­nych dla sie­bie rze­czy. Spoj­rze­nie na pre­dys­po­zy­cje i umie­jęt­no­ści ucznia jest o tyle istotne, że szkoła, zamiast wsa­dzać go w ramy kształ­ce­nia kilku milio­nów innych nasto­lat­ków, może mu pomóc roz­wi­nąć swoją pasję, a przede wszyst­kim stać się wyjąt­kową osobą na rynku pracy!

4. Czyn­no­ści, które każdy z nas będzie musiał robić- Zmie­rzamy do cza­sów, w któ­rych wszel­kie czyn­no­ści będą wyko­ny­wać za nas roboty, jed­nak zanim to nastąpi minie kolejne kil­ka­dzie­siąt lat, a zatem po co korzy­stać z out­so­ur­cingu, i zle­cać pewne zada­nia innym oso­bom, skoro część czyn­no­ści możemy nauczyć się wyko­ny­wać sami. Takie zada­nia, jak wbi­ja­nie gwo­ździa, wier­ce­nie otworu w ścia­nie, wypeł­nie­nie PIT-u, czy wypeł­nie­nie doku­mentu CEIDG-1, odpo­wied­nie pisa­nie e-maila oraz listu prę­dzej czy póź­niej będziemy musieli wyko­nać samo­dziel­nie, więc warto się tego nauczyć… a gdzie indziej, jak nie w szkole? Dosz­li­śmy do momentu, w któ­rym jed­nej z naj­waż­niej­szych umie­jęt­no­ści- nego­cja­cji- uczymy się na błę­dach, bo szkoła nie zadbała o odpo­wied­nie przy­go­to­wa­nie uczniów do sytu­acji, gdy będziemy się np. sta­rać o podwyżkę w pracy.

Nad­szedł czas, byśmy zro­zu­mieli, że suk­ce­sem nie jest to, iż nasto­la­tek dostał piątkę ze zna­jo­mo­ści słó­wek z angiel­skiego, któ­rych za 2 tygo­dnie nie będzie pamię­tał. Suk­ce­sem jest moment, w któ­rym uczeń będzie wdzięczny szkole za wie­dzę, którą mógł wykorzy­stać w doro­słym życiu, a jeśli zmie­nimy model edu­ka­cji na zbli­żony do tego pre­zen­to­wa­nego w arty­kule, takich momen­tów w życiu naszych pociech, w prze­ci­wień­stwie do dzi­siej­szego sys­temu, gdzie uczymy się wyłącz­nie dla ocen, a nie dla łatwiej­szego życia, będzie co nie miara!

© 2016, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Jakub] *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Świetne! Punkt 1. niedawno wykorzystaliśmy w naszej klasie :)

  • Gość: [Pisarz] *.webino.pl

    Każdy punkt jest ważny i kuleje w naszym społeczeństwie. Niestety jeszcze długo się to nie zmieni. Mimo wszystko jako rodzić warto pomyśleć o tym żeby nauczyć tego wszystkiego naszego dziecka w domu.

  • Gość: [Piotr] *.ipvnow.com

    Niestety nie zapowiada się aby cokolwiek w tej kwestii miało się zmienić. Rozwijanie swoich pasji jest bardzo ważne, czasem zdarza się jednak, że ktoś na przykład zafascynowany fizyką po zderzeniu z okropnym nauczycielem tego przedmiotu zaczyna nienawidzić sam przedmiot i samą fizykę. Pasja dziecka umiera przez nauczyciela.

  • ddr39

    W punkt! Ja do temu prezentacji dodał, że Polacy w ogóle nie lubią za bardzo "chwalić się swoimi zdolnościami konwersacyjnymi". To samo jest w nauce języków obcych. Znam osoby, które dużo umieją, a boją się powiedzieć choćby słowa. Wstyd? Brak pewności siebie?

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci