Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Jak przygotować się do rozmowy o podwyżce?

jakub.brandt

podwyżka, Logistyka.blox.pl, negocjacje wynagrodzenia

Rozmowa z sze­fem o naszym wyna­gro­dze­niu nie należy do spraw łatwych, jed­nak pamię­tajmy, że tego typu spo­tka­nie nie jest wyłącz­nie dla nas stre­su­jące- rów­nież i nasz szef powi­nien się do niego dobrze przy­go­to­wać.

1. Ustal­cie odpo­wiedni dzień na roz­mowę- Naj­więk­szym błę­dem przy nego­cjo­wa­niu naszego wyna­gro­dze­nia jest pod­cho­dze­nie do tematu „z mar­szu”, a zatem bez przy­go­to­wa­nia, zarówno z naszej, jak i ze strony naszego prze­ło­żo­nego. Dobrze jest zawczasu powia­do­mić go o naszych inten­cjach. Warto umó­wić się na kon­kretny dzień jeśli cho­dzi o roz­mowę, ale oczy­wi­ście usta­la­jąc ter­min nie powin­ni­śmy wprost mówić jaki jest cel spo­tka­nia, bo wów­czas nie­mal pewne jest, że usły­szymy „firma nie ma pie­nię­dzy na podwyżki”. Można podejść do tematu z pro­po­zy­cją roz­mowy o naszym dal­szym roz­woju w fir­mie, co sprawi, że Wasz szef nie będzie miał już z góry goto­wej wymówki do odrzu­ce­nia pro­po­zy­cji.

2. Prze­ana­li­zuj swoje wyniki w fir­mie- Jeśli już usta­li­li­ście ze swoim sze­fem ter­min spo­tka­nia, masz czas, aby zapo­znać się ze swo­imi rezul­ta­tami pracy. Sprawdź ilu klien­tów udało Ci się pozy­skać przez ostat­nie pół roku, pokaż, że pro­jekty Two­ich mebli sprze­dają się w fir­mie naj­le­piej, zrób cokol­wiek, aby udo­wod­nić pra­co­dawcy, że Twoje zarobki są nie­ade­kwatne do stop­nia przy­czy­nie­nia się w roz­wój przed­się­bior­stwa. Jeśli Twój pra­co­dawca zoba­czy takie zesta­wie­nie na piśmie, będzie dużo bar­dziej chętny do pod­ję­cia nego­cja­cji.

3. Walka nic Ci nie da- Nie ma sensu, abyś gro­ził lub gro­ziła swo­jemu sze­fowi, że jeśli ten nie da Ci podwyżki, odej­dziesz z pracy. Jesz­cze gor­szym pomy­słem będzie przyj­ście do Two­jego pra­co­dawcy z gotową ofertą kon­ku­ren­cji, na któ­rej wid­nieją dużo lep­sze warunki zatrud­nie­nia niż te ofe­ro­wane w obec­nej fir­mie. Naszym celem w obu przy­pad­kach jest uzy­ska­nie lep­szych zarob­ków, jed­nak takie próby są bar­dzo źle widziane przez pra­co­dawcę, który, nawet gdy da tę podwyżkę, może od tej pory zupeł­nie stra­cić do nas zaufa­nie.

4. Nie wspo­mi­naj o alter­na­ty­wach- Jeśli Twój pra­co­dawca nie będzie zbyt przy­chyl­nie patrzył na Twoją pro­po­zy­cję podwyżki, abso­lut­nie nie wspo­mi­naj, że firma XYZ zapro­po­no­wała Ci dużo więk­sze wyna­gro­dze­nie. Usły­szysz wtedy coś w stylu „Aha, czy już nego­cjuje Pan umowę z kon­ku­ren­cją?”. Nie wróżę Ci wów­czas zbyt uda­nej dal­szej współ­pracy z Twoim prze­ło­żo­nym.

5. Prze­ana­li­zuj zarobki w Two­jej branży- Zorien­tuj się, ile zara­bia się w innych fir­mach na sta­no­wi­sku, które Ty zaj­mu­jesz. Inną kwotę zapro­po­nu­jesz prze­cież, gdy się okaże, że 50% osób zara­bia aż o 1,5 tysiąca zł wię­cej od Cie­bie niż gdy zauwa­żysz, że aż 60% zara­bia zale­d­wie 300 zł wię­cej niż Ty.

6. Podaj kon­kretną kwotę, jaką chcesz otrzy­my­wać za pracę– Pamię­taj, aby być kon­kretnym! Przycho­dzisz na spo­tka­nie w spra­wie zarob­ków, przed­sta­wi­łeś swoją wizję roz­woju oraz swoje wyniki sprze­daży. Prę­dzej czy póź­niej musi paść to pyta­nie- „To ile chciałby Pan lub chcia­łaby Pani zara­biać?”. Ist­nieją dwie cał­ko­wi­cie nieodpo­wiednie odpo­wie­dzi- „Pro­szę coś zapro­po­no­wać” lub „Myśla­łem o czymś mię­dzy kwotą X, a kwotą Y”. Pierw­sza odpo­wiedź nic nie wnie­sie do roz­mowy, gdyż to Ty wysze­dłeś z ini­cja­tywą podwyżki, dla­tego to Ty powi­nieneś wie­dzieć jaka kwota będzie dla Cie­bie zado­wa­la­jąca. Szef wcale nie musi poda­wać kwoty, jaką mógłby Ci zapro­po­no­wać. Co wię­cej- wiele firm w takich sytu­acjach nawet nie może tego zro­bić przez umowy pouf­no­ści oraz tajem­nicę przed­się­bior­stwa.

Druga odpo­wiedź rów­nież jest błędna, gdyż od samego początku skła­nia Cie­bie oraz Two­jego pra­co­dawcę do nego­cja­cji, a prze­cież nie o to cho­dzi. Przycho­dzisz do szefa z kon­kretnym pla­nem, który za wszelką cenę będziesz się sta­rał zre­ali­zo­wać, dla­tego bez zasta­no­wie­nia zapro­po­nuj kon­kretne zarobki, a na ewen­tu­alne nego­cja­cje przyj­dzie jesz­cze czas.

7. Znajdź alter­na­tywę dla nie­uda­nych nego­cja­cji- Nie każda roz­mowa zakoń­czy się suk­ce­sem. Jeśli Tobie się tym razem nie udało, zapro­po­nuj inne roz­wią­za­nie- zmiana zakre­sów obo­wiąz­ków, dodat­kowe kursy i szko­le­nia na koszt firmy, zwrot kosz­tów dojazdu do pracy, dodat­kowe ubez­pie­cze­nie itd. Moż­li­wo­ści jest sporo, a każda z nich pozwoli Ci choć w małym stop­niu prze­nieść część wydat­ków, które i tak byś poniósł, na firmę.

© 2017, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci