Menu

Logistyka | Biznes | Edukacja

Z jakich aplikacji korzystam?

jakub.brandt

Aplikacje, Logistyka.blox.pl, przydatne aplikacje

Jed­nymi z naj­po­pu­lar­niej­szych arty­ku­łów na blogu w 2018 roku były trzy wpisy na temat pole­ca­nych przeze mnie apli­ka­cji mobil­nych do nauki, pracy oraz spę­dza­nia waka­cji, a ponie­waż Wy sami pyta­cie mnie jakich apli­ka­cji uży­wam na co dzień, w tym arty­kule roz­sze­rzę poprzed­nie publi­ka­cje o dodat­kowe przy­kłady.

Muszę powie­dzieć, że tema­tem apli­ka­cji mobil­nych zain­te­re­so­wa­łem się dopiero po zaku­pie tele­fonu, któ­rego obec­nie uży­wam, czyli nie­spełna rok temu. Wcze­śniej ogra­ni­czy­łem się do apli­ka­cji banku, kalen­da­rza… i w zasa­dzie tyle! Od tam­tego czasu jed­nak wiele się zmie­niło, a rosnące potrzeby i zain­te­re­so­wa­nia ponie­kąd zmu­siły mnie do testo­wa­nia kolej­nych opro­gra­mo­wań i osta­tecz­nie zamkną­łem się w kil­ku­na­stu naj­przy­dat­niej­szych, o któ­rych sze­rzej napi­szę w tym arty­kule.

Wspo­mnia­łem, że jedną z nie­licz­nych apli­ka­cji uży­wa­nych przeze mnie już daw­niej był kalen­darz, jed­nak dopiero w ostat­nim cza­sie zoba­czy­łem jak przy­datne może być usta­wie­nie jego widżetu na pul­pi­cie tele­fonu. Nie muszę już uru­cha­miać apli­ka­cji aby spraw­dzić plany na dziś, wszystko widzę na pierw­szy rzut oka, przez co nic mi nie umknie. Jeśli Wam też zda­rzało się uru­cha­miać kalen­darz wie­czo­rem i fru­stro­wać się o ilu rze­czach zapo­mnie­li­ście, pole­cam to roz­wią­za­nie. Ja używam Kalendarza Google. Jakoś jego wygląd i funkcjonalność najbardziej do mnie przemawia.

Oczy­wi­ście z apli­ka­cji banku na­dal korzy­stam. Moż­li­wość szyb­kiego prze­lewu czy wypłaty gotówki bez uży­cia karty to dla wielu z nas przy­datne funk­cje, dla­tego warto mieć „swój bank” zawsze pod ręką. A skoro przy tema­cie finan­sów jeste­śmy, cie­kawą apli­ka­cją jest „Google pay”, która pozwala na pła­ce­nie za zakupy… tele­fo­nem! Wystar­czy, że zapi­szemy w niej naszą kartę płat­ni­czą, a nasz tele­fon będzie posia­dał moduł NFC. I to tyle! Od teraz możemy pła­cić zbli­ża­jąc nasz smart­fon do ter­mi­nala płat­ni­czego.

Pack me App– swoją drogą, wydaje mi się, że ostat­nio zmie­niła swoją nazwę, ale ist­nieje sporo zamien­ni­ków, więc na pewno znaj­dzie­cie coś dla sie­bie. Apli­ka­cja, o któ­rej już pisa­łem i która pomaga w zapa­ko­wa­niu tylko naj­po­trzeb­niej­szych rze­czy oraz skon­tro­lo­wa­niu czy aby na pewno wszystko z naszej listy zna­la­zło się w walizce. Oso­bi­ście apli­ka­cję wyko­rzy­stuję nie tylko przy dłuż­szych wyjaz­dach, ale na co dzień. Wyjazd na próbę, gdzie muszę zabrać nuty, pul­pit, sta­tyw, key­bo­ard, lap­topa to rów­nież dosko­nała oka­zja do sko­rzy­sta­nia z tej apli­ka­cji.

Ostat­nio mia­łem oka­zję wysy­łać sporo paczek, ale i kilku prze­sy­łek ocze­ki­wa­łem. Oczy­wi­ście logo­wa­nie się na stronę każ­dego z prze­woź­ni­ków, aby spraw­dzić sta­tus nada­nia jest mało wygodne, dla­tego zain­sta­lo­wa­łem apli­ka­cję „Gdzie jest moja paczka”, która na pod­sta­wie wpi­sa­nego wcze­śniej numeru zle­ce­nia auto­ma­tycz­nie roz­po­znaje prze­woź­nika i na bie­żąco aktu­ali­zuje sta­tus naszych paczek, czy to wysła­nych, czy tych, na które cze­kamy. Bar­dzo przy­datna apli­ka­cja, która w tym samym momen­cie pozwala śle­dzić sta­tusy prze­sy­łek róż­nych prze­woź­ni­ków.

Nie wiem jak Was, ale mnie od zawsze dener­wo­wało to, że aby sko­rzy­stać z nawi­ga­cji w tele­fonie, musia­łem uru­cho­mić trans­mi­sję danych. Mogły wów­czas nali­czać się opłaty, a i bate­ria zde­cy­do­wa­nie szyb­ciej się wyła­do­wy­wała. Na szczę­ście z pomocą przy­szła apli­ka­cja „Offline Maps & Navi­ga­tion”. Przy jej insta­la­cji ścią­gamy mapy, które nas inte­re­sują (ja ogra­ni­czy­łem się do Pol­ski), a następ­nie możemy korzy­stać z niej bez włą­cza­nia Inter­netu. Oczy­wi­ście aby mieć dostęp do aktu­al­nych map warto od czasu do czasu zak­tu­ali­zo­wać tę apli­ka­cję, jed­nak trwa to chwilę, a następ­nie znów możemy cie­szyć się dostę­pem do dar­mo­wych map.

Zakup nowego tele­fonu pozwo­lił mi wresz­cie na robie­nie zdjęć w cał­kiem dobrej jako­ści i pew­nie to było główną przy­czyną dla­czego zain­te­re­so­wa­łem się Insta­gra­mem, jed­nak sam dobry apa­rat nie wystar­czy. Dobrze jest zdję­cia jesz­cze deli­kat­nie obro­bić, aby efekt wizu­alny był jesz­cze lep­szy. W tym celu korzy­stam z apli­ka­cji „Snap­seed”, która w zupeł­no­ści speł­nia moje ocze­ki­wa­nia- jest pro­sta w obsłu­dze, jest w języku pol­skim i działa bar­dzo płyn­nie- wię­cej mi nie potrzeba.

Bar­dzo pomocną apli­ka­cją jest „Listo­nic” i działa na podob­nej zasa­dzie co „Pack me App”, a zatem zazna­czamy co musimy kupić, czego bra­kuje w naszej lodówce, a będąc na zaku­pach odz­na­czamy, co się już znaj­duje w naszym koszyku, dzięki czemu o niczym nie zapo­mnimy.

Pozo­sta­jąc w kli­ma­cie zaku­pów, pole­cam apli­ka­cję „Para­gon”. Czę­sto się zda­rza, że kupu­jemy ubra­nia lub jakiś sprzęt elek­tro­niczny, a po jakimś cza­sie się one nisz­czą i chcemy zgło­sić rekla­ma­cję. Nie­stety naj­czę­ściej wów­czas zauwa­żamy, że z para­gonu nie­wiele można już odczy­tać. Apli­ka­cja to dosko­nałe narzę­dzie, które zapi­suje zdję­cia naszych para­go­nów, a gdy któ­ryś z nich będzie nam potrzebny, możemy go w pro­sty spo­sób wydru­ko­wać i oka­zać przy kasie jako dowód zakupu.

Jeśli i Wam nie chce się nosić w port­felu tych wszyst­kich kart lojal­no­ścio­wych, pole­cam apli­ka­cję „Sto­card”. Pozwala ona na zapi­sa­nie kodów naszych kart do wszyst­kich moż­li­wych skle­pów, a następ­nym razem nie będziemy musieli już szu­kać tej kon­kret­nej karty, bo wszyst­kie będziemy mieć w jed­nej apli­ka­cji, wystar­czy poka­zać smart­fon przy kasie w celu zeska­no­wa­nia kodu.

O apli­ka­cji „e-podróż­nik” pisa­łem już wcze­śniej. Co prawda nie mam oka­zji zbyt czę­sto z niej korzy­stać, ponie­waż dal­sze trasy z reguły poko­nuję samo­cho­dem, jed­nak cho­ciażby będąc pół­tora roku temu na kon­fe­ren­cji Blog Forum Gdańsk mogłem bez pro­blemu zorien­to­wać się w roz­kła­dzie jazdy tram­wa­jów i sprawnie dotrzeć z hotelu na miej­sce imprezy dla blo­ge­rów.

Wspo­mnia­łem, że więk­szość dal­szych tras poko­nuję samo­cho­dem, dla­tego przy­zwy­cza­iłem się już do korzy­sta­nia z apli­ka­cji „Fuelio”, która pozwala na kon­tro­lo­wa­nie spa­la­nia naszego auta oraz odno­to­wy­wa­nie wydat­ków na paliwo. Dla mnie jest to bar­dzo przy­datna apli­ka­cja.

Nawet pół­go­dzinną podróż samo­cho­dem można bar­dzo poży­tecz­nie wykorzy­stać. W tym celu zain­sta­lo­wa­łem apli­ka­cję „Stit­cher”, na któ­rej słu­cham przeróż­nych pod­ca­stów o tema­tyce, która mnie inte­re­suje. Z pew­no­ścią i Wy znaj­dzie­cie tam coś dla sie­bie.

Warto cza­sami wyjść z domu, zorien­to­wać się co cie­ka­wego dzieje się w naszym mie­ście, dla­tego pole­cam apli­ka­cję „CoiGdzie. pl”, w któ­rej znaj­dzie­cie prze­różne wyda­rze­nia- pre­miery kinowe, spek­ta­kle teatralne, kon­certy, imprezy kul­tu­ralne- wszystko to w jed­nym miej­scu, a za więk­szość z nich można zapła­cić za pomocą apli­ka­cji „Bile­ty24”, dzięki czemu nie będzie­cie musieli stać w kolejce do kasy.

Mówi się, że czyn­ność wyko­nana kil­ka­na­ście razy staje się naszym nawy­kiem. Coś w tym chyba jest, dla­tego zain­sta­lo­wa­łem apli­ka­cję „Nawyki”, która pomaga w sta­niu się naszymi nawy­kami czyn­no­ściom, od któ­rych wcze­śniej bar­dziej ucie­ka­li­śmy niż sta­ra­li­śmy sta­wić im czoło.

Dobrze jest umieć zro­bić sobie coś do jedze­nia, a apli­ka­cja „Die­taPL” tylko w tym pomaga. Znaj­dziemy tam pro­ste prze­pisy na każdą porę dnia, dania wegań­skie, czy diety tysiąca kalo­rii. Każdy znaj­dzie coś dla sie­bie!

Od jakie­goś czasu inte­re­suję się tema­tyką finan­sów- opty­ma­li­za­cją mie­sięcz­nych wydat­ków, odno­to­wy­wa­niem obsza­rów, z któ­rych pozy­skuję naj­więk­sze dochody, usta­la­niem budże­tów itp. Testo­wa­łem kilka apli­ka­cji, ale wyku­pi­łem dostęp do opro­gra­mo­wa­nia „Szybki budżet”. Sama apli­ka­cja jest dar­mowa, jed­nak za jej dodat­kowe funk­cje trzeba zapła­cić kil­ka­na­ście zło­tych. Bar­dzo przej­rzy­sty inter­face, pro­stota obsługi, szyb­kość dzia­ła­nia, funk­cjo­nal­ność i łatwość ana­li­zo­wa­nia przed­sta­wio­nych danych spra­wia, że jest to chyba naj­lep­sza apli­ka­cja do pro­wa­dze­nia domo­wego budżetu.

Od kilku tygo­dni moją domyślną prze­glą­darką inter­ne­tową jest „Opera Touch”. Jej zalety to przede wszyst­kim szyb­kość dzia­ła­nia, moż­li­wość blo­ko­wa­nia reklam na więk­szo­ści stron, a także moż­li­wość prze­no­sze­nia wyni­ków wyszu­ki­wa­nia ze smart­fona na kom­pu­ter poprzez funk­cję „Mój Flow”. W mojej opi­nii, bar­dzo cie­kawa apli­ka­cja.

Nie­stety w domyśl­nych apli­ka­cjach obsłu­gu­ją­cych SMSy mamy bar­dzo mało opcji. Brak moż­li­wo­ści zmiany kolo­ry­styki, jeden dzwo­nek powia­do­mie­nia dla wszyst­kich kon­tak­tów i ogól­nie, bar­dzo ubogi inter­face. Odpo­wie­dzią na te wszyst­kie minusy jest Textra, która ma bar­dzo roz­bu­do­wany wygląd i moż­li­wo­ści. Możemy zapla­no­wać wysła­nie wia­do­mo­ści, możemy usta­wić indy­wi­du­alny wygląd roz­mowy dla poszcze­gól­nych kon­tak­tów, możemy usta­wić indy­wi­du­alny dzwo­nek dla kon­kret­nej osoby, a także zmie­nić kolor diody powia­do­mie­nia (choć w kolej­nych aktu­ali­za­cjach ma być nam ta opcja ode­brana). Jedy­nym man­ka­men­tem są MMSy, któ­rych więk­szość po pro­stu do nas nie docho­dzi, jed­nak ja cały czas korzy­stam z tej apli­ka­cji, ponie­waż daje ona duże moż­li­wo­ści, a przy tym ład­nie wygląda.

Tro­chę się nagro­ma­dziło tych apli­ka­cji, ale opisa­łem Wam tylko te naj­waż­niej­sze, z któ­rych naj­chęt­niej korzy­stam Jestem też cie­kawy Waszych pro­po­zy­cji! Piszcz­cie w komen­ta­rzach z jakich apli­ka­cji Wy korzy­sta­cie na swo­ich tele­fonach, może znajdę coś jesz­cze dla sie­bie.

© 2019, Jakub Brandt- Logistyka.blox.pl

© Logistyka | Biznes | Edukacja
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci